Z głębokim żalem zawiadamiamy, że zmarł nasz kolega Janusz Nikiel. Nauczyciel oddany dzieciom i szkole. Pasjonat sportu.  Zawdzięczamy Mu wiele wspaniałych wspomnień, zawsze będziemy o Nim pamiętać.
Januszu - kolego nasz kochany - będziemy tęsknić, spoczywaj w pokoju.

Msza święta i ceremonia pogrzebowa odbędzie się dnia 08.03.2021 r. o godzinie 10:00 na Cmentarzu Komunalnym Osobowice

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

"Odszedłeś cicho, bez słów pożegnania, jakbyś nie chciał swym odejściem smucić...
jakbyś wierzył w godzinę rozstania, że masz niebawem z dobrą wieścią wrócić"
Ks. Jan Twardowski

Śmierć bliskiej osoby jest zawsze ciosem. Dziś ten cios dotknął nas wszystkich. Nikt z nas nie przypuszczał, że spotkamy się dzisiaj z Tobą- Janku- w takim miejscu. Jeszcze miesiąc temu widzieliśmy Ciebie w pracy, z kubkiem parzonej kawy w ręku i jak zawsze w świetnym humorze, tryskającym optymizmem. Dzisiaj, bez Twoich żartów, podśpiewywania, które potrafiło rozładować każde napięcie i zawodowy stres. Teraz jesteśmy tutaj, by towarzyszyć Ci w ostatniej drodze, na którą wkroczyłeś zbyt wcześnie, zbyt szybko, nagle i niespodziewanie. 
Żadne słowa nie są w stanie wyrazić tego, co czujemy. Jesteśmy wstrząśnięci. Tak trudno uwierzyć, że Ciebie już nie ma, że nie zobaczymy Cię na szkolnym korytarzu wśród swoich uczniów.
W naszych oczach pozostaniesz człowiekiem wszechstronnie wykształconym. Interesowałeś się historią, literaturą czy muzyką. Potrafiłeś poprowadzić nie tylko lekcje w-fu. W każdym szkolnym przedmiocie potrafiłeś nas nauczycieli oraz uczniów czymś zaskoczyć. Pozostawiłeś w historii naszej szkoły pięknie zapisaną kartę.
Dziękujemy Ci za ciężką pracę i wieloletnie zaangażowanie w rozwój pasji sportowych naszych uczniów, za tysiące godzin spędzonych z dziećmi w sali gimnastycznej, na boisku sportowym. Byłeś nauczycielem, który kochał swoją pracę. Zawsze chętnie angażujący się do wszystkich, nawet tych spontanicznych akcji w szkole. Wciąż pragnąłeś, aby w naszej szkole działo się coś nowego w sporcie. Nigdy nie brakowało Ci cierpliwości i wiary w swoich podopiecznych. Potrafiłeś motywować uczniów do wysiłku, ale też ten wysiłek doceniać i nagradzać. Twoi uczniowie odnosili wiele sukcesów na arenach sportowych. W ich oczach byłeś najlepszym nauczycielem wychowania fizycznego. Swoją pogodą ducha zjednywałeś sobie serca wychowanków i autorytet wśród rodziców, koleżanek i kolegów nauczycieli. Tworzyłeś część naszej szkoły. 
Dziękujemy za Twoją obecność wśród nas. Za każdy gest przychylności, koleżeństwa, życzliwości. Nigdy nam nie odmówiłeś pomocy, zwłaszcza młodym nauczycielom rozpoczynającym swoją karierę zawodową w naszej szkole. W piękny, szlachetny sposób byłeś sobą. Szanowałeś i ceniłeś innych. 
Tego pogrzebu nie było w planie. Śmierć przyszła niespodziewanie, niechciana, za wcześnie, przekreślając Twoje plany i marzenia.
Dzisiaj jesteśmy z Tobą – nauczyciele, obsługa i Twoi uczniowie – zamiast na lekcjach – stoimy przy Twojej trumnie, a Ty udzielasz nam ważnej lekcji: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” /ks. Jan Twardowski/. Uczysz nas, że nie wolno marnować żadnej chwili swego życia, trzeba wybierać to, co najważniejsze, trwałe, nieprzemijające.

W ten marcowy dzień żegnamy Ciebie nasz drogi Kolego, wspaniały Nauczycielu. I choć żegnamy Cię ze smutkiem, to jednak przyświeca nam chrześcijańska nadzieja, że dobry i miłosierny Bóg, u którego dobre czyny idą za człowiekiem, otworzy Ci bramy raju. Proś u tronu Bożego za swoimi najbliższymi, za naszą szkołą, za nami. Obiecujemy Ci modlitwę i pamięć.

Spoczywaj w pokoju.

                    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ 

Pożegnanie od Samorządu Uczniowskiego: 

 

Kochany Panu Januszu!

Dziękujemy za lekcje życia, bo niewątpliwie takie były Pana lekcje w-f. Za uśmiech, mocny głos, piosenki harcerskie i mobilizację do treningów.

Kiedy szedł Pan korytarzem, zaraz za Panem unosił się zapach kawy, a następnie pojawiał się łańcuszek uczniów…

Lubiliśmy Pana ciekawe historie, kochaliśmy entuzjazm, którym można było się od razu zarazić. Był Pan dla nas przewodnikiem, liderem i przyjacielem. Nauczycielem z powołania…

Już na zawsze pozostanie Pan w naszych sercach.

I nie żegnamy się, ponieważ dziś jesteśmy w stanie zrozumieć, że….

Nauczyciel ma wpływ na wieczność. Nie jest bowiem w stanie określić, gdzie kończy się jego oddziaływanie.(H. B. Adams)